Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
sohard
Wiele razy chciałem Ci się wytłumaczyć, ale jakoś nie umiałem. Pisałem listy i darłem je. No, ale to oczywiste, że człowiek nie umie wytłumaczyć innym tego, czego sam dokładnie nie rozumie.
— Haruki Murakami/Przygoda z owcą
Reposted fromsfeter sfeter viadesperateee desperateee
sohard
2254 cf6c 500
sohard
5341 b878 500
Reposted bybadalenaodettastonedcranniesofsoulfinatka
sohard
Nie życzę ci zbyt wiele szczęścia - to nudne; nie życzę też klęski. Powtarzam po prostu: "żyj lepiej" i dołóż starań, żeby się bardzo nie nudzić. 
Fiodor Dostojewski
6826 8638 500
sohard
Kupować przez dwa dni płyty, butelki Jacka Danielsa
(naprawdę - seks po Danielsie jest o niebo lepszy

niż po haszyszu - i to bez dyskusji)
zarozumiałe sierpniowe burżujstwo,

kupować czarne koszulki, z dobrej firmy, ale
przecenione i słuchać, leżąc na podłodze

w obcym mieszkaniu cudnie przemądrzałej
muzyki, a na obiad jest od dwu dni indyk,

wszystko w połowie drogi, obojętne miasto,
jeśli podasz mi tamto, ja w zamian ułatwię

ci sześć orgazmów, trzymam cię za słowo,
och, trzymaj mnie za słowo, trzymaj mnie za wszystko,

nie warto myśleć o przeszłych i przyszłych
miesiącach biedy, samotności, chłodu,

trzymaj mnie długo, trzymaj mnie i zbudź mnie,
znajdź mnie, odwróć mnie,

dwa dni, przepustka z piekła, a czy mogę teraz
posprawdzać swoją pocztę?

w poczcie pogróżki, czarno, a jak to jest spać
z tak luksusową w takich luksusowych?

mógłbym to opowiedzieć, ale nie opowiem,
dwa rozespane burżuje sierpniowe,

och, Boże, co mi teraz robisz, co?
nie robię ci nic więcej nad to, co ty,

jest to rodzaj snu, z którego wychodzi
się ze śladami w rzeczywistość, ślady

płoną, zostają, oświetlają drogę
powrotną, mówią do mnie, jestem odwrócony,
odwrotny.
— M. Świetlicki - "Dwa dni wakacji"
Reposted fromzmora zmora viajointskurwysyn jointskurwysyn
sohard
"Tu nie chodzi o to, czy ktoś się zmieni, czy to zrobił to tylko raz, czy po pijaku, inne cuda wianki. Tu chodzi po prostu o fakt, że ktoś zdeptał Was i to w co wierzyliście. Nieważne, że wczoraj było miło, nieważne, że tyle było wspólnych planów, nieważne że półka z Ikei stoi nierozpakowana i czeka na skręcenie, że bilety do kina kupione na poniedziałek. Jedyne co trzeba zrobić w tej sprawie to poszukać resztek szacunku do samego siebie, wstać, pokazać środkowy palec i powiedzieć NIE."
— ...
Reposted fromlesnystworek lesnystworek viaawaken awaken
sohard
5488 f327
Reposted fromlokrund2015 lokrund2015 viaawaken awaken
sohard
6429 2ab5
Reposted frompsychoo psychoo viaawaken awaken
sohard
Myślę, że moją słabością jest ograniczona wiara w siebie. Wyniosłam to jeszcze z mojego dzieciństwa. To powoduje, że bardzo często porównuję się do innych. Nadal. Myślę, że moją słabością jest również to, że zbyt często uzależniam moje szczęście, moje poczucie szczęścia, jak i poczucie własnej wartości od innych ludzi, od ich obecności w moim życiu. To brazylijskie "saudade", kiedy się tęskni niewiadomo w ogóle za czym, to mam od dziecka - tego się nie pozbędę prawdopodobnie. Czytałam Twój tekst, że właściwie tak naprawdę ta miłość jest przereklamowana,  że wcale nie jest tym absolutnym warunkiem, który musi być spełniony, żebyśmy byli szczęśliwi. I ja bym chciała mieć taką świadomość jak Ty. Jeszcze jej nie mam. Bardzo mi to przeszkadza, ponieważ kiedy nie mam miłości w życiu, jestem bardzo nieszczęśliwa. I to uważam też za moją słabość, bo tak naprawdę w pierwszej kolejności powinnam mieć tę miłość dla siebie samej.
— Kayah w rozmowie z Pauliną Młynarską - "Lustro": odc. 3, seria 3
Reposted frompierdolony pierdolony viaolewka olewka
sohard
3019 fbde 500
Reposted frompanopticumlc panopticumlc viaoutoflove outoflove
1242 f71b 500
sohard
sohard
Nie odkryjemy nowych oceanów, jeśli nie będziemy mieli odwagi stracić z oczu znane brzegi.
— André Gide
Reposted fromdemijohn demijohn viaoutoflove outoflove
3305 9e25 500
Reposted fromzi zi viajointskurwysyn jointskurwysyn
sohard
0469 6b86 500
Reposted fromgingillo gingillo viajointskurwysyn jointskurwysyn
sohard
Dajcie spokój, serio? SERIO?! Mam robić wszystko, żeby ktoś ode mnie nie odszedł? Wyzbyć się własnego 'ja' dla fanaberii chłopa? Mam zrezygnować z marzeń i mojego życia dla faceta? Zacznijmy od tego, że ktoś, kto nas kocha, nie wymaga od nas czegoś takiego. Miłość to nie poświęcenie, męczeństwo. Wiadomo, że będąc w związku zaprzestaje się robić pewnych rzeczy, to wręcz naturalne. Ale nie można zrezygnować z siebie samego na rzecz drugiego człowieka. Nie wiem, czy rozumiecie o co mi chodzi. Poza tym nie trzeba wypruwać flaków dla drugiej osoby, żeby ta nas kochała i przy nas była. Jeżeli miłość jest szczera i odwzajemniona, to wystarczy po prostu być, dawać swój czas, akceptować, być wyrozumiałym i prawdziwym. Ceni się chyba prawdziwość, a nie to, że ktoś usilnie stara się mi przypodobać, żebym go kochała.
sohard

Audrey Hepburn and husband taking a walk in Stockholm (1959).


sohard
8264 d16b
Reposted fromkatalama katalama viajeszczenie jeszczenie
sohard
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl